
Mówi się, że Cypr to miejsce, gdzie bogini Afrodyta wyłoniła się z morskiej piany, a słońce świeci tam niemal przez cały rok, To prawda, ale ta wyspa to o wiele więcej niż tylko plaże. To zapach bryzy morskiej w powietrzu, słodycz dojrzałych pomarańczy i smak najlepszego na świecie grillowanego halloumi.
Zapraszam Was na podróż po Cyprze – miejscu gdzie przeszłość spotyka się z rajem. Niezależnie od tego czy szukacie ukrytych zatoczek, czy urokliwych miejsc trafiliście pod dobry adres. Rozsiądzcie się wygodnie, wypijcie mrożone frappe i poczujcie cypryjski siga-siga ( powoli-powoli) . Zaczynamy!
Pafos: Antyczna perła Cypru i 10 atrakcji, które musisz zobaczyć!

Pafos to znacznie więcej niż wakacyjny kurort- to otwarte muzeum wpisane na listę UNESCO, gdzie błękit Morza Śródziemnego przeplata się z historią Afrodyty. Zachodnia część Cypru zachwyca mozaikami, tajemniczymi grobowcami i dziką naturą półwyspu Akamas. Jeśli planujesz podróż do tego urokliwego miasta, przygotowałam subiektywną listę TOP 10 atrakcji, które sprawią, że Twój urlop będzie niezapomniany. Odwiedż ze mną najbardziej klimatyczne miejsca Pafos.
Oto lista TOP 10 atrakcji w Pafos
1.Park Archeologiczny Nea Pafos (Mozaiki)
Zasłużoną sławą na Cyprze cieszy się to miejsce. To niewątpliwie najważniejszy zabytek w mieście, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. To ogromny teren ( ponad 100 hektarów) na którym mogłam podziwiać pozostałości antycznego miasta. Niesamowite wrażenie zrobiły na mnie słynne rzymskie mozaiki, uważane za jedne z najlepiej zachowanych na świecie. I nie mogłabym ich podziwiać, gdyby nie odkrycie pewnego rolnika, który pracując na swoim polu w 1962 roku nie odkrył, że pod jego pługiem znajdują się kolorowe tworzące jakiś wzór mozaiki. Jego zaciekawienie było na tyle ogromne, że nie pozwoliło mu to zignorować tego faktu tylko zgłosił swoje odkrycie odpowiednim ludziom. Dzisiaj stojąc tam pośród kolumn, rozrzuconych mozaikowych płyt mogę zachwycać się tym miejscem. Spacerując po archeologicznym parku w wyobrażni mijam okazale budynki szlacheckie, rozsiane po całej okolicy. Strzeliste, kamienne filary, strzępki pozostałości murów oraz kolorowe mozaiki. Te archeologiczne skrawki budynków wystarczająco pobudzają mój umysł do cofnięcia się wieki wstecz i odtwarzania w myślach jak mogła wyglądać ta okolica. Najważniejsze i najlepiej zachowane mozaiki przykryte są dachem, ale po niektórych można nadal spacerować, czując się jak dawni mieszkańcy Cypru. Jeżeli dodam, że w głębi kadru po horyzont rozpościera się spokojna toń błękitnego morza, to myślę, że zachęcę do odwiedzenia tego miejsca. Park archeologiczny Kato Pafos to jednak nie tylko mozaiki. Idąc dalej wchodzimy między ruiny i pozostałości z różnych epok – od antyku po średniowiecze. Nad wszystkim góruje biała, całkiem współczesna latarnia morska.






2. Latarnia morska w Pafos.
Latarnia morska w Pafos na Cyprze już od kilkunastu metrów woła do przechodnia i zachęca do podejścia bliżej. Uwielbiam takie budowle, które znajdują się z reguły w odległych rejonach, często na klifach lub skalistych brzegach, co dodaje im tajemniczości i intrygi., Latarnie najczęściej stoją samotnie na tle wzburzonego morza I często znajdują się w malowniczych rejonach nadmorskich, otoczonych zachwycającą przyrodą, co czyni je jeszcze bardziej tajemniczymi. W Pafos wybudowana została w 1888 roku. Jest wysoka na 20 metrów. Jest symbolem miasta, zbudowanym przez Brytyjczyków, oferującym widok na morze. Znajduje się blisko rzymskich ruin, a jej światło znajduje się na wysokości 36 m n.p.m. Niestety nie udało się zajrzeć do środka, bo była zamknięta ale i tak wzbudziła podziw u mnie.




3. Antyczny teatr
Opuszczając teren latarni morskiej idę w kierunku – pozostałości antycznego teatru. Nie jest ten teatr duży, okazały jednak z przyjemnością siadam na kamiennych ciosanych stopniach. To najlepiej zachowany i najczęściej odwiedzany obiekt tego typu w mieście. Mały teatr (odeon) był pierwotnie zadaszony i służył do występów muzycznych i konkursów poetyckich. W ówczesnych czasach ze względu na dobrą akustykę latem odbywają się tu również koncerty i spektakle teatralne w ramach festiwali kulturalnych. Obiekt został częściowo zrekonstruowany w latach 70. XX wieku. Obecnie posiada 12 rzędów siedzeń wykonanych z ciosanego wapienia. Siadam na najwyższym poziomie kamiennego schodka ciesząc się widokiem rozległych terenów, oddaję się ciszy i z przyjemnością wystawiam twarz do słońca czując, że docierają do mnie dżwięki starożytnego okresu.


4. Grobowce królewskie
To miejsce, które również wpisane zostało na listę dziedzictwa UNESCO i jego powstanie przypada na ten sam okres, co Nea Pafos. Pomimo nazwy nie chowano tu królów, tylko arystokratów i wysokich urzędników. Jednak rozmiary i okazałość grobowców, często ozdobionych strzelistymi kolumnami , nadały temu miejscu majestatyczną nazwę.
Niektóre grobowce naśladują budynki mieszkalne: komory grobowe otwierają się na coś w rodzaju wewnętrznego dziedzińca z kolumnami. Większość podziemnych grobowców datowana jest na IV wiek p.n.e. Właśnie w tym okresie zaczęto chować tu przedstawicieli pafejskiej arystokracji oraz elity administracyjnej. Nekropolia była użytkowana aż do III wieku n.e. Grobowce Królewskie, położone około dwóch kilometrów na północny zachód od portu w Pafos, z widokiem na plażę Zatoki Koralowej, są ledwo widoczne z daleka. Jednak poczucie tajemniczości ogarnia mnie gdy przechadzam się po tym rozległym terenie. Miejsce jest dostępne do zwiedzania przez cały rok. Bilet kosztuje 2,5 Euro.




5. Kościół Agia Kyriaki Chrysopolitissa
Najważniejszym sakralnym zabytkiem w Pafos jest Kościół Agia Kyriaki. Kościół wzniesiono w XIII wieku w miejsce ruin bazyliki Chrysopolitissa, która to uległa zniszczeniu po trzęsieniach ziemi przechodzących przez wyspę. Miejsce to było kiedyś siedzibą jednej z największych struktur religijnych w Pafos, a pozostałości fundamentów ukazują rozmiar i przepych oryginalnego kościoła.
Jest to kościół katolicki, w którym, przy jednej z kolumn na dziedżincu, według legend był biczowany św. Paweł za szerzenie wiary na Cyprze. Kościół Agia Kyriaki można zwiedzać bezpłatnie, a w niedziele o 11:00 odbywają się tam msze w języku polskim. Warto zwrócić uwagę na zachowane cenne posadzki z mozaikami.



6. Katakumby Agia Solomoni
Dawna legenda głosi, że uznana za świętą Agia Solomoni, byłą jedną z pierwszych męczennic, które przyjęły chrześcijaństwo na Cyprze. Za odejście od poprzedniej wiary, została ona zamurowana żywcem w jaskini. Dziś, w dawnych katakumbach z okresu hellenistycznego, uznawanych w średniowieczu za miejsce święte, możemy podziwiać otwarty dziedziniec, kaplicę i liczne komnaty. W jednej z nich znajduje się także źródło. Katakumby są zdobione licznymi malowidłami ściennymi z czasów średniowiecza. Szczególnie w zachodniej komorze zachowały się fragmenty chrześcijańskich malowideł z XII wieku oraz wyryte przez krzyżowców inskrypcje z XIII wieku.. Miejsce jest chętnie odwiedzane przez pielgrzymów z całego świata. Znajduje się tu także drzewo, które według wiernych posiada cudowne właściwości uzdrawiające. To drzewo to (pistacja), a jego gałęzie są obwieszone kolorowymi szmatkami. Wierni zostawiają je jako prośby o uzdrowienie lub wota dziękczynne. Zwiedzanie atrakcji jest darmowe.





7. Zamek w Pafos
Do zamku w Pafos trafiłyśmy idąc wzdłuż promenady do portu zupełnie przypadkowo. Położony w zachodnim krańcu portu zamek jest właściwie niewielkim dwupiętrowym fortem. Chociaż jego początki sięgają czasów bizantyńskich, kiedy w celu ochrony wybrzeża przed najazdami arabskimi, wzniesiono niewielką twierdzę, jego obecna forma pochodzi z okresu średniowiecza.
Co ciekawe, niegdyś istniały dwie takie wieże, ale druga nie została odbudowana po zniszczeniach. Jej ruiny zobaczyć można kilkadziesiąt metrów dalej. Historia tego niewielkiego fortu obronnego (zwanego nieco na wyrost „zamkiem”), sięga czasów bizantyjskich. Został on zbudowany w 1222 roku, by chronić tę część wyspy przed najazdami Arabów. Budowla przetrwała do dziś i oprócz bogatej historii (na przestrzeni wieków mieściły się tu m.in. meczet, więzienie i magazyn drogocennej soli), stanowi ciekawy punkt widokowy. Z dachu fortu można podziwiać okolicę i malownicze wybrzeże.


8. Nadmorska promenada spacerowa i wrak statku MV Demetrios II
Bezpośrednio za zamkiem rozpoczyna się prowadząca wzdłuż wybrzeża, malownicza trasa spacerowa. Możemy podejść nią do najbliższej plaży Lighthouse Beach by pójść dalej na północ, gdzie z oddali zobaczymy stojący w wodzie wrak statku MV Demetrios II. Wrak statku Dimitrios II to frachtowiec pod banderą Hondurasu, który 23 marca 1998 r osiadł na mieliżnie u wybrzeży Cypru, w pobliżu Pafos. Statek płynął z Grecji do Syrii z ładunkiem drewna, a do wypadku doszło podczas sztormu po utracie drogi przez załogę. Wszyscy członkowie załogi zostali uratowani. Wrak jest dobrze widoczny z brzegu, stanowiąc popularny punkt fotograficzny.





9. Kaplica św. Mikołaja (Agios Nikolaos) w Geroskipou
To najbardziej rozpoznawalny „kościół św. Mikołaja” w turystycznej części Pafos, znany z malowniczego położenia i charakterystycznej greckiej architektury. Znajduje się na nadmorskim deptaku w Geroskipou. Ta niewielka biała swiątynia z niebieską kopułą wybudowana została w 2013 roku. Wnętrze światyni jest bogato zdobione współczesnymi, ręcznie malowanymi freskami i ikonami. Przed kościołem rośnie stare drzewo, na którym wierni i turyści zostawiają kamienie lub kartki z prośbami i wiadomościami. Miejsce jest znane jako doskonały punkt do obserwacji zachodów słońca. Wstęp jest bezpłatny. Kościół jest zazwyczaj otwarty codziennie w godzinach 7:00 – 23:00





10. Port w Pafos
Idąc deptakiem wzdłuż wybrzeża trafiam do Portu w Pafos, który można podzielić na dwie części. Od strony Zamku mamy niewielki port rybacki. Nie ma w nim wielkich kutrów, ale raczej mniejsze łodzie i żaglówki. Nieco dalej na południe port tworzy piękną marinę z motorówkami i jachtami. Tutaj możemy zobaczyć niewielkie żaglówki turystyczne oraz wielkie jachty. Obok nich znajduje się szeroki deptak ładnie zagospodarowany. Można tutaj przysiąść na którejś z licznych ławek wśród i podziwiać wpływające do portu statki. Wzdłuż deptaku znajdują się sklepy z pamiątkami, z lokalnymi produktami oraz duża ilość punktów gastronomicznych, od budek z lodami poprzez droższe restaurację serwujące owoce morza i lokalne dania. To przyjemne miejsce na spacer, bo promenada ciągnie aż w głąb miasta. Deptak liczy ponad 8 kilometrów deptak. Można go przejechać rowerem, który wypożyczyć możemy w każdym hotelu. Jadąc możemy podziwiać widoki na zatoczki, plaże, turkusowe wody Morza Śródziemnego, czy okoliczne zabytki. Można spacerować lub przejechać rowerem ten odcinek zarówno za dnia, ale też o zachodzie słońca i wieczorem, gdy nabiera bardziej romantycznego klimatu. rozrywkowego klimatu.




Plaże w Pafos
Plaża Petra Tou Romiou (Skała Afrodyty)
Petra Tou Romiou lub też inaczej Skała Afrodyty (według legend właśnie w tym miejscu wyłoniła się z morskiej piany grecka bogini miłości Afrodyta) jest miejscem, którego nie można przegapić. Plaża Afrodyty to jedno z najpiękniejszych miejsc u wybrzeży Cypru. To iście instagramowe 😉 miejsce odwiedzane jest przez praktycznie każdego turystę przyjeżdzającego na Cypr. Plaża jest kamienista ale warto tu przyjechać choćby po to żeby zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie A jest tu tak klimatycznie a widoki są nieziemskie. Do Petra tou Romiou zawitaliśmy w ostatnim dniu dosłownie kilka godzin przed lotem do Polski. Jechałyśmy dwoma autobusami ( z dworca do portu 611, a następnie z portu autobusem nr 631) i było bardzo bardzo warto odwiedzić to miejsce. Przy drodze znajduje się całkiem spory parking z kawiarnią. . My spędziliśmy tam mniej więcej 2 godziny i przez większość czasu robiłyśmy zdjęcia formacjom skalnym i klifom. Jest tam też plaża, więc jeżeli masz więcej czasu to możesz zabrać jedzenie, koc i urządzić sobie piknik w cudownych okolicznościach przyrody. Niestety kąpiel przy Skale Afrodyty jest zabroniona, ponieważ jest to zwyczajnie bardzo niebezpieczne.


Skała Afrodyty słynie nie tylko z przepięknego krajobrazu, ale z tym miejscem związana jest także bardzo ciekawa legenda. Właściwie to kilka legend. Narodziny z piany Legenda głosi, że to właśnie tutaj, wśród szumu fal i błękitu morza, narodziła się jedna z najważniejszych bogiń greckiego panteonu – Afrodyta. Według mitu, gdy tytan Kronos okaleczył swojego ojca Uranosa i wrzucił jego szczątki do morza, woda wokół nich spieniła się w niezwykły sposób. Z tej śnieżnobiałej, gęstej piany wyłoniła się olśniewająca postać bogini miłości, pożądania i piękna. Mówi się, że Afrodyta dopłynęła do brzegu na wielkiej muszli, a tam, gdzie postawiła stopę, natychmiast wyrastały kwiaty. Cypr stał się jej domem, a skała przy brzegu – wiecznym pomnikiem jej narodzin. Miejsce to od wieków przyciąga osoby poszukujące szczęścia. Z lokalnymi wierzeniami wiążą się dwa główne rytuały, które turyści i lokalsi kultywują do dziś:
- Kąpiel w świetle księżyca: Legenda mówi, że jeśli opłyniesz Skałę Afrodyty nago przy blasku pełni księżyca, zyskasz wieczną młodość i urodę. Brzmi kusząco, prawda? Choć nocne pływanie bywa ryzykowne ze względu na prądy, wielu śmiałków wciąż próbuje swego szczęścia.
- Serce z kamienia: Na plaży wokół skały trudno znaleźć zwykłe otoczaki. Legenda głosi, że zakochani powinni szukać kamieni w kształcie serca. Znalezienie takiego skarbu ma gwarantować trwałość związku i wieczną miłość.
Skała Afrodyty to nie tylko malowniczy formacja geologiczna. To symbol tego, jak bardzo pragniemy wierzyć w magię, piękno i przeznaczenie. Stojąc na brzegu i patrząc na uderzające o kamień fale, łatwo uwierzyć, że w tej gęstej pianie rzeczywiście kryje się coś boskiego. Dziś Petra tou Romiou to obowiązkowy punkt na mapie każdego miłośnika mitologii i… niepoprawnego romantyka. Bo czy jest coś piękniejszego niż legenda o miłości, która zrodziła się z dzikiego morza?




Plaża Coral Bay
Nazwa Coral Bay (Koralowa Zatoka) na Pafos regularnie ląduje w rankingach „the best of”. Dlaczego? Już tłumaczę! Wielu turystów lądujących w Pafos przeżywa lekki szok – większość tutejszego wybrzeża jest skalista lub kamienista. Coral Bay jest chlubnym wyjątkiem. Znajdziecie tu miękki, złocisty piasek i łagodne wejście do wody. To właśnie dlatego jest to absolutny numer jeden dla rodzin z dziećmi oraz osób, które nie lubią paradować w butach do pływania. Plaża leży w naturalnej zatoczce, otoczonej przez wapienne klify. Taki kształt terenu sprawia, że woda jest tu zazwyczaj spokojniejsza i cieplejsza niż na otwartym morzu. Kolor? Obłędny turkus, który w pełnym słońcu wygląda jak po nałożeniu najlepszego filtra z Instagrama. Coral Bay to nie tylko leżing i smażing (choć infrastruktura – leżaki, parasole, toalety – jest tu doskonała) Możecie wypożyczyć narty wodne, spróbować sił na bananie lub wynająć rower wodny. Wzdłuż klifów warto pospacerować z maską i rurką – woda jest krystalicznie czysta, a przy skałkach zawsze kręci się sporo rybek. Tuż przy plaży oraz przy głównej drodze prowadzącej do zatoki (Coral Bay Avenue) znajdziecie masę tawern serwujących świeże halloumi i owoce morza.
Jak tam dotrzeć? Z portu w Pafos (Kato Paphos) regularnie kursuje autobus linii 615. Przejazd zajmuje około 25-30 minut, a przystanek końcowy znajduje się niemal na samej plaży. Jeśli szukacie większego spokoju, przejdźcie się kawałek dalej na mniejszą, sąsiednią plażę – Corallia Beach (znaną też jako Laourou Beach). Jest nieco mniejsza, ale równie urokliwa i zazwyczaj mniej zatłoczona.



A może wybierzecie się na plażę z której można podziwiać porzucony wrak statku Edro III
Wrak statku Edro III znajduje się na zachodnim wybrzeżu Cypru, w pobliżu miejscowości Pegeia (Peja). Zatonął 7 grudnia 2011 roku i szybko stał się popularną atrakcją turystyczną. Jego historia i niezwykle malownicze otoczenie przyciągają turystów i fotografów. Wrak znajduję się 15 km na północ od Pafos. My z Pafos dotarłyśmy tutaj rowerami, ale dla aut znajduję się tutaj bezpłatny parking. Wrak Edro III jest bardzo dobrze widoczny z brzegu. Można go zobaczyć niemal z każdej strony i to z bliska. Fotografowanie wraku z brzegu jest całkowicie legalne. Miejsce idealnie nadaje się na zachód słońca, a nawet jest chętnie wykorzystywany na sesje ślubne, bo sceneria jest bajkowo piękna. Wchodzenie na sam wrak jest jednak zakazane, ze względów bezpieczeństwa. Wrak nie stoi pionowo, jest pochylony pod kątem 11-12 stopni. Podczas rejsu z Limassol na Rodos statek napotkał sztorm. Silny wiatr i wzburzone morze zepchnęły jednostkę z kursu (ok. 10 mil od Pafos), co doprowadziło do utraty napędu i rozbicia o skały. Ten frachtowiec zbudowany został w 1966 roku w Norwegii. Pływał pod banderą Sierra Leone. Miał ponad 80 metrów długości i przewoził ładunek płyt gipsowo-kartonowych. Po katastrofie na szczęście załoga została ewakuowana. Po przejściu sztormu wypompowano paliwo ze statku, a ładunek przeładowano na inną jednostkę. Początkowo planowano usunięcie wraku, ale zrezygnowano z tego pomysłu. Po pierwsze ze względu na bliskość chronionych siedlisk żółwi morskich, a po drugie z racji dużych trudności technicznych. Statek pozostał na skałach, stając się popularną atrakcją turystyczną.




Jadąc rowerem już do Pafos po drodze mijamy plantację bananowców, których w tej okolicy jest bardzo dużo.



Innym porzuconym wrakiem na wodach w Pafos jest wrak MV Demetrios II, który również stał się swoistą atrakcją Pafos. My miałyśmy nocleg w pobliżu, więc każdy zachód słońca podziwiany na okolicznej plaży towarzyszył nam, tworząc tło do tego pięknego zjawiska. Jest to wrak statku towarowego pod banderą Hondurasu, który w marcu 1998 roku osiadł na mieliżnie u wybrzeży Pafos podczas transportu drewna z Grecji do Syrii. Wezwana pomoc uratowała ośmioosobową załogę ale również odkryła że dokumenty wszystkich uczestników rejsu były sfałszowane. Potwierdzono pòźniej przez Lloyds List że certyfikat greckiego kapitana i pierwszego oficera z Pakistanu były wysokiej jakości podróbkami z Liberi. Do tej pory nie udało się „poruszyć” statkiem, a koszty rozbiórki są zbyt kosztowne. Zatem wrak pozostaje atrakcją turystyczną do dziś.

Cypr to nie kraj, to królestwo kotów!
Jeśli planujesz wakacje na Cyprze, musisz wiedzieć jedno: nie Ty wybierasz hotel, to koty decydują, czy możesz tam wejść. Od antycznych ruin po kawiarnie w Nikozji – te futrzaste bóstwa rządzą wyspą, a Ty jesteś tam tylko gościem (i dostawcą karmy). Przygotuj się na bycie „kelnerem” dla lokalnych mruczków, bo na Cyprze koty mają większe prawa niż turyści! Tyle kotów, co na Cyprze, nie spotkałam chyba nigdzie indziej! Piękne, puszyste, zadbane… Czarne, rude, kolorowe, do wyboru do koloru. Nie są płochliwe, lgną do ludzi wiedzą, że nikt ich nie pogoni, ani nie zrobi krzywdy. Mieszkańcy je dokarmiają, nie są więc wygłodniałe, ewidentnie szukają pieszczot. Podczas pierwszego dnia spacerując promenadą przysiadłam nieśmiało obok jednej rudej kotki. Myślałam, że się spłoszy, a ona w sekundzie wskoczyła mi na kolana! Natychmiast się umościła wygodnie i mruczała, ponaglając do głaskania. A jaka była niezadowolona, kiedy ją odstawiłam na ławkę! W każdym miejscu spotkałam wylegujące się na słońcu kociaki. Jedne leniwie otwierały zaspane oko i dalej zapadały w drzemkę, inne ocierając się o nogę domagały się swojej porcji głaskania. No cóż trudno oprzeć się ich urokowi.


Ale skąd się wzięły i czemu to one są prawdziwymi gospodarzami wyspy? Legenda mówi, że wszystko zaczęło się w IV wieku, kiedy św. Helena – matka cesarza Konstantyna Wielkiego – przypłynęła na Cypr. Wyspa była wtedy opanowana przez jadowite węże. Aby uratować mieszkańców, Helena sprowadziła z Egiptu setki kotów, które miały walczyć z plagą węży. Koty wypełniły swoje zadanie znakomicie – i zostały na wyspie na zawsze. Dziś na Cyprze żyje około 1,5 miliona kotów, czyli więcej niż ludzi. Pakuj plecak ,zabierz dużo przysmaków i przygotuj się na to, że Twoje serce ( i kawałek kolacji) zostanie skradzione przez czworonożnych mieszkańców wyspy.


Kiedy jechać na Cypr?

To bardzo indywidualna decyzja. Jeżeli lubisz ciepło i tropikalne upały, wybierz się w lipcu, sierpniu lub we wrześniu. To w tych miesiącach na Cyprze jest najcieplej. Dla amatorów kąpieli wodnych najlepszym miesiącem będzie sierpień. Wtedy woda jest ciepła i można w pełni korzystać z jej uroków. Warto rozważyć też urlop w miesiącu: maj, czerwiec, lipiec. Wtedy jest największa szansa na dobrą pogodę, ponieważ w ostatnich latach w tym okresie było na Cyprze najwięcej godzin słonecznych w ciągu dnia. Jeżeli chcesz zwiedzić Cypr i nie koniecznie lubisz upały marzec i kwiecień będą idealnym terminem. My byłyśmy w drugiej połowie marca i pogoda na zwiedzanie była idealna 18 do 20 stopni. Od grudnia do kwietnia to budżetowo najlepszy okres. Ceny biletów lotniczych są niskie. W restauracjach, w hotelach można liczyć na niższe ceny. Jężeli cenicie sobie spokój, mniej turystów to również jest to dobry czas na urlop w tym miejscu.

Kuchnia cypryjska
Kuchnia cypryjska to śródziemnomorska mieszanka wpływów greckich, tureckich i bliskowschodnich, oparta na świeżych ziołach, oliwie , grillowanym mięsie oraz serach, z kultowym halloumi na czele. Kluczowym doświadczeniem jest meze – uczta składająca się z kilkunastu małych dań. Podstawą są też ryby, warzywa (bakłażan) i desery na bazie miodu.
Najważniejsze dania i produkty kuchni cypryjskiej:
Moussaka: Zapiekanka z bakłażana, ziemniaków i mięsa mielonego pod beszamelem.

Souvlaki & Sheftalia: Grillowane szaszłyki oraz cypryjskie kiełbaski z mięsa wieprzowego/jagnięcego w siatce tłuszczowej.

Sardynki są popularnym elementem cypryjskiej kuchni. Najczęściej serwowane są grillowane, skropione sokiem z cytryny. Stanowią jedną z wielu propozycji świeżych ryb i owoców morza (obok kalmarów, krewetek i ośmiornic), które są fundamentem lokalnej gastronomii.





Kawa po cypryjsku to bardzo drobno mielona, mocna kawa parzona w małym tygielku ( briki) z wodą i cukrem. Gotuje się ją powoli na małym ogniu, aż na powierzchni powstanie gęsta pianka, zwana kaimaki. Tradycyjnie podawana w małych filiżankach, często ze szklanką wody i słodkościami.



Portokalopita to kultowe, wilgotne ciasto pomarańczowe z Cypru. Do jego przygotowania wykorzystuje się pokruszone ciasto filo, jogurtu greckiego oraz intensywnego syropu pomarańczowego. Struktura przypomina gęsty budyń z chrupiącymi kawałkami filo, a całość jest bardzo słodka i aromatyczna


Co powinniśmy wiedzieć przed przylotem na Cypr?

Cypr to wyspa podzielona na dwie odrębne części północną oraz południową. Południowa część – Republika Cypryjska (grecka) oraz Północna – Turecka. Podział Cypru wynika z długotrwałego konfliktu między cypryjskimi Grekami a cypryjskimi Turkami, który doprowadził do inwazji wojsk tureckich w 1974 roku. Obecnie wyspa jest rozdzielona tzw. Zieloną Linią, strzeżoną przez ONZ. Południe to międzynarodowo uznawana Republika Cypryjska, a północ to Turecka Republika Cypru Północnego, uznawana jedynie przez Turcję. Sytuacja ta jest skutkiem nieudanych prób zjednoczenia i napięć na tle etnicznym oraz politycznym.
Rok 1974 był kluczowym momentem, w którym doszło do zamachu stanu (dążącego do połączenia wyspy z Grecją) oraz późniejszej interwencji wojskowej Turcji. Wyspa została fizycznie podzielona na grecką (południową) i turecką (północną) część. Tylko południowa część należy do Unii Europejskiej, choć formalnie cała wyspa jest jej terytorium. Nikozja jest ostatnią na świecie podzieloną stolicą – przebiega przez nią mur/bariera. Wyspa w zasadzie żyje swoim życiem, a turyści pod pewnym względem mogą odwiedzać tereny tureckie (i najlepiej mieć paszport, bo Turcja w przeciwieństwie do Cypru jest poza Unią Europejską).
Waluta w greckiej części to EURO więc podstawą jest posiadania albo gotówki, albo karty walutowej. Wynajem auta od strony wypożyczalni na lotnisku nie sprawia żadnych problemów. Przejazdy autostradami są darmowe, ale tutaj napotykamy coś co straszy wszystkich – ruch lewostronny. Podobnie jak na Malcie zostało to po Brytyjczykach. Język angielski pozwoli Wam się wszędzie dogadać. Cypr jest popularnym kierunkiem nie tylko dla Polaków. Gniazdka elektryczne są brytyjskie więc przejściówki są konieczne. Lotniska są dwa – w Pafos (zachód) oraz Larnaka (wschód). Każde jest dość dobrze skomunikowane autobusami z pobliskimi miastami.

